Blog > Komentarze do wpisu

Uśmiech jak milion dolarów

W ramach ostatnich rozmów w pracy, na temat stanu uzębienia postanowiłam wysilić się na ten wpis.  O kolorze zębów będzie.
 Papierosów nie palę, kawa - od czasu do czasu, w życiu codziennym głównie zielona herbata i zioła a jednak...
Trzy miesiące przed ślubem uparłam się jak pięciolatka, że muszę wybielić zęby, bo mam jakieś takie... nie takie jak powinnam mieć. Pomijając fakt, że dół mam krzywy jak Matko Boska, ale na założenie aparatu wciąż się zbieram i zbieram i nic z tego nie wynika.
W  czerwcu w Super Pharm Małż zakupił mi zachciewajkę. Zestaw "Biała Perła" za około 60 złotych. Zestaw wyglądał tak o: (ponieważ mój juz jest w potrzasku, korzystam ze zdjęcia http://caths-life.blogspot.com )

Czyli to są aplikatory gumowe do nakładania na zęby, żel wybielający i strzykaweczka do aplikacji żelu. Gumowce wkłada się do ciepłej wody pod wpływem której można dopasować je do kształtu własnej szczęki. Żelu wyciskamy ociupinę, bo potem wyłazi z tych aplikatorów i nie jest przesmaczny. Uzywałam tego wynalazku od czerwca do września w miarę regularnie - 2 razy dziennie po myciu, nosząc to przez godzinę. Na początku śliniłam się jak buldog, ale mi przeszło do tego stopnia, że nawet jeździłam rowerem z tym czymś w buzi. Dyskutować na tematy ważne w tym sprzęcie nie polecam ale da się w tym robić wszystko, z tym że nie zasypiamy z żelem w buzi.  Efekt był powalający.  Przez ten czas zęby nie popsuły mi się, nie bolały ani zęby ani dziąsła, nie zdarzyło się nic niepokojącego. Wręcz przeciwnie - w dniu ślubu zęby miałam jak perełki. Podczas stosowania zestawu zużyłam jedną cała tubkę żelu i kolejną zaczęłam i zaniechałam - z lenistwa.  A może chciałam dla zdrowotności zrobić przerwę - nie pamiętam. Teraz minęło pół roku, bieli i perłowatości zębów ja już nie dostrzegam, ale ludzie  z którymi pracuję to widzą. Produkt oceniam na 10,5 w 5 stopniowej skali. Wart swojej ceny, a systematyczność i cierpliwość zostanie nagrodzona.
Zapuściłam się jeśli chodzi o biel zębów i zamierzam to zmienić. Przymierzam się do zakupu Blanx'a. Tylko musze przewertować internet w poszukiwaniu opinii kogoś kto już używał.

Dziś dzień Wody. Pijmy ją czyni cuda! Dobrego piatku:)

piątek, 22 marca 2013, paniiv

Polecane wpisy