Blog > Komentarze do wpisu

Dylemat iście egzystencjalny

Wszyscy mieli grypę - mam i ja! Choróbsko dorwało mnie w domu rodzinnym, zatkało nos i drapiąc w gardło powoduje kaszel. Delikatny nieład panujący wszędzie nie pozwolił mi jednak oddać się byczeniu i chorowaniu, więc musiałam się jakoś ratować. Z pomocą przyszedł mi pewien pachnący olejek ale o nim innym razem bo dzisiaj o włosach.
Niedawno, na blogu alinarose.pl zetknęłam się z kosmetykami Babuszki Agafii, zaopatrzyłam się w serum do 35 roku życia i drożdżową  maskę do włosów wspomagającą ich porost.
Oto skrócony opis "aktu urodzenia" tegoż produktu:






RECEPTURY BABUSZKI AGAFII:

DROŻDŻOWA MASKA DO WŁOSÓW
STYMULUJE WZROST WŁOSÓW
Sposób użycia:
Nanieść maskę na czyste i wilgotne włosy i skórę głowy. Rozprowadzić równomiernie. Po 1-2 minutach zmyć ciepłą wodą.
Objętość opakowania:  300ml
Skład: Aqua with infusions of: Yeast Extract, Betula Alba Juice; enriched by extracts: Inula Helenium Extract, Arctostaphylos Uva Ursi Extract, Silybum Marianum Extract, Cetrimonium Chloride, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-20, Guar Gum; cold pressed oils: Triticum Vulgare Germ Oil, Ribes Aureum Seed Oil, Pinus Sibirica Cone Oil, Rosa Canina Friut Oil, Ascorbic Acid, Panthenol, Glucosamine, Citric Acid, Parfum, Benzoic Acid,  Sorbic Acid.

Czas  na moje zdanie i będzie to metoda zalet i wad, zacznę od zalet:

Plusem
jest zapach,  ponieważ nie dusi, nie odrzuca, nie ma woni nachalnych perfum zgnil
ego siana a tym bardziej drożdży.
+ cena, zapłaciłam za nią 22 złote już z przesyłką
+ dobrze się rozprowadza
+ skład fajny, naturanly
+ ładna etykieta taka właśnie staro-modne eko:)

Minusy:
Wadą produktu jest konsystencja - nie przypomina to maski, raczej zwykłą odżywkę - lejąca maź
kolejny minus to opakowanie takiej rzadygi - po otwarciu paczki byłam przekonana że zawartość słoika wyleje mi się na ręce
- dozowanie a to już wynika chyba z poprzednich dwóch wad - to powinno być zamknięte w tubce albo butelce z pompką
- wydajność - jak wydobędę  odżywkę/maskę ze słoja to albo jest jej za mało, albo za dużo i mi się rozpaćkowuje po całej podłodze

Wrażenia użytkowe:
Maskę stosowałam 1razy w tygodniu pod czepkiem 30-40 minut, i wg zaleceń producenta 1-2 minuty, wcierałam  w skalp i nakładałam na same włosy - nie obciąża, włosy dobrze się rozczesują, ładnie pachną, są gładkie i lśnią. Niestety zależało mi troszkę na tym poroście a niewiele z tego wynikło. Być może za krótko ją stosuję bo to moje pierwsze opakowanie, może powinnam używać ze trzy miesiące... ciężki temat, bo odrzuca mnie przede wszystkim ta konsystencja i to opakowanie nieporadne do tego produktu. Używać - nie używać dalej oto jest pytanie...
sobota, 16 lutego 2013, paniiv

Polecane wpisy